niedziela, 24 sierpnia 2008

"N"

http://www.stephenking.pl/stephen_king/filmy/n_1.jpg

Za sprawą Scribner, Simon & Schuster Digital, Marvel Entertainment i CBS Mobile mamy niewątpliwą przyjemność obserwować nowy, intrygujący projekt słynnego pisarza i scenarzysty Stephena Kinga. Autor, by wypromować swoją antologię opowiadań "Po zachodzie słońca" stworzył coś, co można nazwać skrzyżowaniem serialu, komiksu i książki. Jak sam mówi: "Zawsze interesowały mnie nowe sposoby opowiadania historii, zawsze też ciekawi mnie jak to się sprawdzi. W tym przypadku wydaje mi się, że wyjątkowo dobrze."

http://www.stephenking.com/n/images/art/1.jpg

Serial liczy 25 odcinków, z których każdy ma około 2 minuty. N oglądać można w telefonach komórkowych oraz w internecie. Pięć razy w tygodniu (poniedziałek-piątek) poczynając od 28 lipca i kończąc 29 sierpnia 2008 roku, jeden odcinek umieszczony zostaje na stronie www.NisHere.com. Scribner zapowiedział też wydanie książki z opowiadaniem i DVD z wszystkimi 25-cioma odcinkami serialu.

http://www.stephenking.com/n/images/art/3.jpg

Rysunki przygotował nagradzany rysownik komiksowy Alex Maleev, kolorami zajął się znany komiksowy ilustrator José Villarrubia. Opowiadanie zaadaptował Marc Guggenheim a nad całością czuwał oczywiście Stephen King. Głosu użycza między innymi nominowany do nagród Emmy i Złotego Globa aktor Ben Shenkman.

(żródło: http://www.stephenking.pl/)

Odcinki można obejrzeć na oficjalnej stronie projektu. Bardzo ciekawa inicjatywa, ale niestety tylko dla ludzi znających język angielski. Tym niemniej polecam, bo ten niekomercyjny projekt to naprawdę coś nowego w dorobku autora.

4 komentarze:

Maciej pisze...

Ciekawe. Zastanawia mnie czy to można obejrzeć za darmo w internecie czy w komórce trzeba za to płacić. Rysunek ładny, chociaż nie w moich klimatach. Myślę jednak że pomysł zrzeszy wielu miłośników autora.

Marcin "Dr.Agon" Górski pisze...

Ja również jestem za, jeśli chodzi o nowe pomysły. A ten jest nad wyraz ciekawy.

Natalia Julia Nowak pisze...

Nie przejmuj się tym, że dialogi zostały nagrane w języku angielskim. Zbierz kilka odpowiedzialnych osób i razem z nimi opracuj dubbing. ;-P

Misiael pisze...

Dla mnie to akurat żadna różnica, bo angielski znam dość dobrze... Na tyle, żeby bez większych zgrzytów śledzić fabułę.